Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wajda Andrzej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wajda Andrzej. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 kwietnia 2014

Odcinek 1017: Andrzej Wajda, 1978 rok

List Andrzeja Wajdy do Jarosława Iwaszkiewicza

Warszawa, 13. 4. 1978
Daniel Olbrychski w Brzezinie.
Drogi Jarosławie,
Przepadłem w tym Krakowie do końca. Co prawda 7 godzin na scenie to wymaga czasu i pracy, ale nic mnie nie tłumaczy, że nie odzywałem się tak długo. Miałem nadzieję z Krystyną odwiedzić Ciebie którejś niedzieli, ale Krysia przechorowała się, biedna, a jak tylko wstała z łóżka, pojechała zaraz do Paryża, gdzie posiedzi tydzień. Tymczasem ja zacząłem zdjęcia do nowego filmu pod niejasnym tytułem Bez znieczulenia i znów od rana do nocy gonię siebie i innych do pracy.
...ale nie o tym chciałem napisać. Brzezina w Paryżu spodobała się tak bardzo, że uplasowała się na czwartym miejscu pod względem frekwencji. W Italii również ma zwolenników, a sam Moravia napisał o tym filmie recenzję. Natomiast Daniel, który przed kilku dniami wrócił z Paryża, był (jak sam twierdzi) rozpoznawany na ulicy, i nie tylko jako artysta z tego filmu.
Miłe to bardzo, bo takie niespodziewane. I jak każdy sukces coś tam jednak daje do myślenia. Widzę, że czas wielki przenieść na ekran Panny z Wilka, w których tyle piękności i takie wspaniałe postacie kobiet. Tyle światła. Chciałbym z Tobą porozmawiać na ten temat. Może jak Krystyna wróci w przyszłym tygodniu, zatelefonujemy z prośbą o spotkanie.
Tymczasem ściskam Cię serdecznie, dla Pani [Anny Iwaszkiewiczowej] ucałowania rąk
Andrzej
Jarosław Iwaszkiewicz, Andrzej Wajda, Korespondencja, oprac. Jan Strzałka, Fundacja Zeszytów Literackich 2014, s. 39.