Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różewicz Tadeusz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różewicz Tadeusz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 sierpnia 2013

Odcinek 781: Tadeusz Różewicz, 1980 rok

List Tadeusza Różewicza do Zofii i Jerzego Nowosielskich

20 sierpnia 1980 roku; Wrocław  
Pocztówka z Grecji, 1980 rok.
Droga Zosiu,
dzwoniłem do Was — Marysia mi powiedziała, ze jesteście w Izabelinie — nie mogła określić dokładniej, kiedy wracacie, ale myślę, że już jesteście w domu — więc piszę. Mam, Zosiu, do Ciebie małą prośbę: wybieram się we wrześniu do Grecji na 4 tygodnie ponieważ jesteście starymi Grekami, a ja jadę pierwszy raz w życiu i nic nie wiem. proszę Cię o kilka informacji:
1. Czy biorąc pod uwagę wzrost utrzymania, wystarczy mi suma 1 tysiąc dolarów? Chodzi mi o średni poziom wyżywienia i hoteli — jeśli możesz, podaj mi adres hotelu w Atenach (w jakimś możliwym punkcie dla „turysty").
2.  Podaj mi adresy poza Atenami — mogę (i chcę) pojechać na jakieś wyspy — wytypujcie 2-3 miejsca,
3.  Napisz, jakie wino mam pić (mogę tylko czerwone — nie mogę ani słodkiego, ani białego) — napisz wiec nazwę wina czerwonego deserowego („fonetycznie").
4.  Nie mogę jeść ani baraniny (ani jagniąt — bo mi żal), co jeść? Kluski? (nazwa).
5. Czy wszystkie pieniądze wziąć w Polsce w drachmach — czy w dolarach i wymienić na drachmy w Grecji (chyba piszę dobrze — tam za drachmy?),
Zosiu, proszę Cię, odpisz mi na te pytania zaraz po otrzymaniu mojego listu, bo chcę za tydzień wyjechać do Warszawy, aby tam załatwić różne formalności związane z wyjazdem. Jak widzisz, nie jestem „tajemniczy" — co mi miałaś „za złe".
U nas w domu wygląda tak: że przesiedzieliśmy czerwiec, lipiec, sierpień we Wrocławiu, Wiesława jedzie jutro do Warszawy (a z Warszawy na 3 tygodnie do Czechosłowacji — podreperować zdrowie w sanatorium).
Ja o sobie napisałem. Do Krakowa wybiorę się po powrocie z Grecji — jeśli nasza stara ziemia przetrzyma wszystkie burze i kataklizmy.
Gdyby Jerzy — miał — od siebie — dla mnie — jakieś dobre rady jako dla turysty który jeszcze nie był w Grecji — to niech napisze (i dopisze).
Wreszcie na Dolnym Śląsku przestało padać i wyjrzało słońce.
Uściski i pozdrowienia.
Tadeusz

Tadeusz Różewicz, Zofia i Jerzy Nowosielscy, Korespondencja, Wydawnictwo Literackie 2009, s. 287-289.

Za dzisiejszą notkę serdecznie dziękujemy Ani (Czytanki Anki).

wtorek, 18 grudnia 2012

Odcinek 545: Tadeusz Różewicz, 1969 rok

List Tadeusza Różewicza do Jerzego Nowosielskiego

18 grudnia 1969 roku, Wrocław

Tadeusz Różewicz.
Dotyczy:
Rachunku z dn.17.12.69
02/00/ABC/1969

Tadeusz Różewicz
Lirnik wioskowy
Wrocław ul. Gliniana
Usługi literackie dla Ludności PRL

Do Firmy Malarskiej
Z,J. Nowosielscy i Piesek (mały podłużny)
w Krakowie
ul. Narzymskiego 19

Szanowna Firmo,
uznajemy Wasze pretensje w związku z kosztami reprezentacyjnymi poniesionymi przez Firmę Waszą, a zawinionymi przez nieobecność niżej podpisanego i wyżej wzmiankowanego, i akceptujemy sumę zł 12 + tys + 276 zł. Do zwrotu od wyżej wzmiankowanego, jednocześnie prosimy o rozdanie ubogim pozostałych nadwyżek win i napojów oraz kawioru astrachańskiego.
Równocześnie prosiemy o uwzględnienie następujących faktów:
Niżej podpisany przez swoją niemożność przyjazdu do Waszej Firmy poniósł straty moralne (które rzeczoznawcy potwierdzają) na sumę 15 276 (słownie piętnaście tysięcy dwieście siedemdziesiąt sześć zł). I to skromnie obliczając. Niżej podpisany twierdził, że straty jego wynoszą (moralne!) równowartość 20 tys. zł, ale nie domaga się, ze względu na Święta Bożego Narodzenia, tej sumy. Przedstawia jedynie rachunek: 
Straty moralne lirnika T.R.           15 276
Straty wszelkie Firmy Nowos.     12 276
pozostaje różnica dla T.R.       =    3 000 zł pol.

dopisek na marginesie:
To nie są żarty! Wszystko prawda, potwierdzam; T. Różewicz 18.12.1969 r.

Do Załączonego Rachunku załączam l załącznik — list T. Różewicza

Jak się sprawy przedstawiały? Że miałem przyjechać do Krakowa, mogą poświadczyć osoby postronne, ale w międzyczasie mój stan zdrowotny pogorszył się, a ponieważ były to tym razem dolegliwości sercowe, po kilku dniach (!) niedomagań udałem się do specjalisty, prof. dra Edwarda Szczeklika, który po dokładnym zbadaniu karoserii i motoru mojego doczesnego zewłoku zapisał mi 1) Randiarin 2) Thioridin 3) Kellicardin 4) Eucardin oraz zastrzyki domięśniowe 5) Hyduplex (?!). Za nazwy nie biorę odpowiedzialności, ponieważ specjalista pisze b. niewyraźnie recepty (ale w aptece odczytają). Wszystko skończyło się dobrze — ale bałem się w tym podejrzanym stanie sercowym jechać... aby Wam nie zrobić jakiejś niespodzianki. Nie odwoływałem "wizyty" w Krakowie, bo z dnia na dzień jednak wybierałem się, musiałem jednak zrezygnować. Teraz jest lepiej, ale już przed Świętami się nie wybiorę. Święta spędzam z Rodziną w domu. Napiszcie mi, jakie macie plany i rozkład jazdy Czy się gdzieś wybieracie w góry, czy siedzicie w domu aż do Nowego Roku?!
 Uściski
— Tadeusz
Jerzy Nowosielski.
 Tadeusz Różewicz, Zofia i Jerzy Nowosielscy, Korespondencja, Wydawnictwo Literackie 2009, s. 93-95.

Za dzisiejszą notkę serdecznie dziękujemy Ani (Czytanki Anki).