Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masson Elsie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masson Elsie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 grudnia 2012

Odcinek 536: Elsie Masson, 1917 rok

List Elsie Masson do Bronisława Malinowskiego

Frankston, niedziela, 9 grudnia 1917 roku
Elsie Masson.
Drogi Pan Malinowski, (jak na razie Twoje nazwisko nie zostało [w Ogniem i mieczem Henryka Sienkiewicza] wymienione) muszę powiedzieć, że jestem lekko zaniepokojona dzikością Pana przodków. Gdy tylko kogoś zoczyli, [ucinali mu] głowę i nabijali na pal, i zdaje się, że nie męczyły ich żadne wyrzuty sumienia z powodu tak strasznego postępowania. Oczywiście ja trzymam z Polakami przeciwko Kozakom i Tatarom, których zachowanie jest jeszcze bardziej niepokojące. Nie wątpię, że moi przodkowie pewnie zachowywali się równie źle, ale mam nad Tobą przewagę, bo nie wiem tego na pewno, podczas gdy Ty, twierdząc, że jesteś polskim szlachcicem, po prostu się zdradzasz. Jego płótno jest tak cudownie zatłoczone armiami i chłopami, sprawia wrażenie ciągłego zamieszania i ruchu, ale nigdy nie pozwala im się wymknąć spod kontroli.
Ciekawa jestem, czy doczekamy, że Polska znowu stanie się państwem. To możliwe. Nie wiem, jak mogłoby to być dokonane z bronią w ręku, potrzebna jest raczej zmiana międzynarodowych poglądów, a ta wydaje się nadchodzić. Byłoby wspaniale pracować przy budowie kraju. Wolałabym raczej pracować w takim miejscu jak Australia lub Polska, które potrzebują pomocy, niż w wielkim państwie jak Anglia czy Niemcy.
Historia pewnego małżeństwa. Listy Bronisława Malinowskiego i Elsie Masson, tłum. Anna Zielińska-Elliot, Wydawnictwo MUZA S.A., s. 116-117.