Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mary z Reguł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mary z Reguł. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 sierpnia 2013

Odcinek 777: Mary z Reguł (Maria Katarzyna Jankowska), 1901 rok

Z dziennika Mary z Reguł (Marii Katarzyny Jankowskiej)

Reguły, 16 sierpień 1901 r., Sobota.
Pierre-Auguste Renoir,
Dziewczyna z listem, 1894 rok.
Znów karta! I tak prędko, doprawdy nadspodziewanie!
Byłam właśnie w piwnicy i przylepiałam kartki na konfitury; wołają mnie do domu i zaraz na wstępie Tatunio oddaje mi karty z poczty.
Dostałem trzy: od Jadki, od Witunia i od niemądrego Kozłowskiego, który przysyła mi życzenia, myśląc, że piętnastego są moje imieniny.
Taka byłam ogromnie szczęśliwa, poznawszy pismo Witunia, że o Bożym świecie zapomniałam i wstyd mi przyznać, ale nawet nie przeczytałam zaraz karty Jadki, która mi donosi, że są w Berlinie w hotelu Monopol. Chwyciłam karty i pobiegłam do swego pokoju; tu zaczęłam swoim zwyczajem „szaleć", biegałam po pokoju, przewróciłam krzesło i prawie krzyczałam: mam kartę od Witunia, od mojego złotego, od mojego ukochanego nad wszystko w świecie! od Witunia... Witunia!
Moje Złoto pisze:
„Za «najnieznośniejszego» dziękuję. Zgadzam się z tym, że «są ludzie, co obietnic nie dotrzymują», ale - utrzymuję, że ja swoje obietnice zawsze dotrzymuję. Kiedy Panie jadą do Karlsbadu?
Przysłowie to zawsze pamiętam.
Witold Jałowiecki".
Tak mi było lekko i dobrze w duszy i tak bezmiernie wielka czułam w sercu miłość dla mojego złotego „Pana", że nie namyślając się długo i idąc za pierwszym popędem serca, odpisałam:
„Przecież to ja nie nazwałam Pana «najnieznośniejszym»... powtarzam tylko słowa Pana.
Ponieważ Pan dotrzymuje obietnic, to dobrze! Kiedy Pan wreszcie przyjedzie do nas? proszę koniecznie napisać.
Do Karlsbadu wyjechały Mama z Jadką i jej narzeczonym, czy Pan wie? Ja sama «gospodaruję» i Tatunio ogromnie ze mnie kontent i bardzo dobry dla mnie... aha!... umiem gospodarować, jak chcę! Choć nie lubię. W ogóle wszystko musi być jak ja chcę!
Smutno mi ogromnie bez Jadki... proszę często pisać.
Boże mój! Ja już teraz naprawdę koresponduję z Panem, co robi moje... «nie wypada»?
«Nie lubię»
M J".
Jadwiga Jałowiecka, córka Mary i Witolda.
Dziennik Mary z Reguł, oprac. Irena Szypowska, Państwowy Instytut Wydawniczy 2006, s. 95-96.