Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joenisch Karolina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joenisch Karolina. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 kwietnia 2012

Odcinek 288: Karolina Jaenisch, 1829 rok

List Karoliny Jaenisch do Adama Mickiewicza

5 kwietnia 1829 roku
Karolina Jaenisch.
Żegnam cię, przyjacielu. Dziękuję ci raz jeszcze za całą twoją przyjaźń, za miłość twoją. Przysięgam ci zasłużyć na tę miłość, być zupełnie taką, jak sobie tego życzysz. Nie przypuszczaj nigdy, abym mogła złamać tę przysięgę, to moja jedyna prośba do ciebie. Ostatnie to są zapewne słowa moje do ciebie. Wierzaj im i kiedy o nich zapomnisz, odczytaj tę ćwiartkę i pomyśl, że dana ci obietnica jest świętą i że jej dotrzymam, bo cię kocham.
Przyjacielu mój! Wierzę, że wysłuchasz moją ostatnią prośbę, a myśląc o mnie, nie będziesz sobie robił żadnych wyrzutów, nie zechcesz zawieść mojej nadziei. Pewność, że nigdy o mnie nie zwątpisz, pozwoli mi być spokojną, zadowoloną i szczęśliwą, wszak nią jestem i teraz, rozstając się z tobą może na zawsze. Wszystko zupełnie stało się dobrze. Gdybym ciebie nawet nigdy już nie miała widzieć, jeszcze życie moje będzie bardzo piękne. Często będę szukała w głębi serca skarbów mych wspomnień, będę je przeglądała z weselem, bo każde z nich to brylant czystej wody. Będę się modlić o twą pomyślność, a gdy cię Bóg powoła do nieba, podziękuję mu za to i miłość moja dla ciebie stanie się jeszcze piękniejsza.
Żegnam cię, przyjacielu! Nie mam ci nic więcej do powiedzenia w chwili naszego rozstania, bo tego, co bym chciała jeszcze powiedzieć, nie mogę wyrazić i ująć w słowa; lecz bądź co bądź rozumiesz mię i znasz moją miłość, chociaż jest niema.
A jednak, na myśl, że może nigdy już słowa do ciebie nie przemówię, ciężko mi kończyć. Ale tak być musi! Bądź zdrów mój przyjacielu. Wiem przecie, że mię kochasz. Żegnam cię.
Cyt. za: Ogrody listów miłosnych: Od Owidiusza do Kieślowskiego, oprac. Marlena Krzyżostaniak, Astrum 1999, s. 86-87.