Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Churchill Clementine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Churchill Clementine. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Odcinek 2070: Clementine Churchill, 1940 rok

List Clementine Churchill do męża, Winstona

Downing Street 10, Whitehall, 27 czerwca 1940 roku
Kochany,
mam nadzieję, że wybaczysz mi, jeśli powiem Ci coś, co moim zdaniem powinieneś usłyszeć.
Jeden z mężczyzn z Twojego otoczenia (Twój oddany przyjaciel) powiedział mi, że istnieje ryzyko, iż Twoi koledzy i podwładni przestaną Cię lubić z powodu Twojego surowego, sarkastycznego i wyniosłego zachowania — wygląda na to, że Twoi asystenci postanowili zachowywać się jak uczniaki i w milczeniu przyjmować wszelką krytykę, a potem wzruszać na to wszystko ramionami. Dowiedziałam się również, że kiedy ktoś prezentuje Ci jakiś pomysł (na przykład podczas konferencji), reagujesz na to w sposób tak pogardliwy, że już wkrótce nikt nie będzie chciał przedstawiać Ci żadnych pomysłów, ani tych dobrych, ani złych. Byłam tym zdziwiona i zaniepokojona, ponieważ przez wszystkie te lata przyzwyczaiłam się, że ludzie, z którymi pracujesz, Cię uwielbiają — kiedy zwróciłam na to uwagę, usłyszałam, że „niewątpliwie chodzi o całe to napięcie”...
Mój drogi Winstonie — muszę przyznać, że ja również zauważyłam zmiany w Twoim zachowaniu: nie jesteś już tak miły jak dawniej.
Clementine i Winston Churchillowie.
W obliczu jakiegoś partactwa to do Ciebie należy podejmowanie odpowiednich kroków — z wyjątkiem Króla, Arcybiskupa Canterbury i Przewodniczącego Izby Gmin możesz wylać z pracy każdego — dlatego też, posiadając tak ogromną władzę, musisz pielęgnować w sobie dobroć, uprzejmość i możliwie jak najwięcej opanowania. Swego czasu często cytowałeś słowa: „On ne regne sur les ames que par le calme” [Sercami rządzić może tylko człowiek opanowany] — nie mogę znieść myśli, że ludzie, którzy służą Krajowi i Tobie, będą Cię podziwiać i szanować, ale nie kochać...
Poza tym drażliwością i grubiaństwem nie osiągniesz wiele. Twoi podwładni nie będą Cię lubić albo przyjmą postawę niewolników — (a bunt w czasie Wojny jest przecież nie do pomyślenia!)
Proszę, wybacz swojej kochającej, oddanej i troskliwej
Clemmie
Napisałam ten list w Chequers w ubiegłą niedzielę, a potem podarłam go i napisałam od nowa.


Listy niezapomniane, oprac. Shaun Usher, tłum. Jakub Małecki, SQN 2015, s. 129–131.