Odcinek 2119: Samuel Pepys, 1669 rok

Z dziennika Samuela Pepysa
23 lutego 1669 roku (Zapustny Wtorek)

Z żoną i pannami do Westminsterskiego Opactwa i tam
Maska pośmiertna Katarzyny Valois.
oglądaliśmy przykładnie wszystkie groby królewskie, a jako szczególny fawor pokazano nam ciało (zabalsamowane) królowej Katarzyny Valois, żony Henryka V; i miałem górną część jej ciała w ramionach, i pocałowałem ją w usta, i zadumałem się nad tym, że całowałem królową i że właśnie w dzień mych urodzin, kiedym skończył 36 lat, pierwszy raz w życiu pocałowałem królową. Stamtąd do Książęcego Teatru, ale że sztuka już się zaczęła, ruszyliśmy ku domowi, a po drodze wstąpiliśmy do huty szklanej i tam pokazałem paniom, jak robią szkło, i wydmuchali dla nas kilka sztuk owego szkła, ku naszej radości. Potem do pana Batelier, gdzie wieczerzaliśmy, a po kolacji paru skrzypków i nuże do pląsów, ale oczy tak mi dolegały, że mało przyjemności użyłem tego wieczora, tym się tylko radując, że się inni weselą. Około północy do domu i spać.

Samuel Pepys, Dziennik, t. 2, tłum. Maria Dąbrowska, Państwowy Instytut Wydawniczy 1954, s. 391.

Komentarze

  1. Tu zwłoki, tu dmuchanie szkła, tam pląsy. Ten to sobie pożył.;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na litość boską, całować się z mumią? Samuelu, nie idź tą drogą!

    OdpowiedzUsuń
  3. A myślałem że, pardą, nasrania do kominka nic nie przebije. Pepys, mistrz zaskoczeń :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie na darmo jest klasykiem, prawdaż, i na uniwersytetach o nim uczą :D

      Usuń

Prześlij komentarz