Odcinek 2066: Samuel Pepys, 1668 rok

Z dziennika Samuela Pepysa

18 czerwca 1668 roku
Wstałem wcześnie i do urzędu, gdzie zasiadłem do porządkowania moich
Bilet do teatru, 1732 rok.
papierów, a lord Anglesey przymówił mi parę razy, rzekłbyś, ma coś na myśli wedle tego, żem tak długo wczasował, ale nie dbam o to; myślą, że albo ma do mnie jakąś nieprzyjaźń, albo żywi opinię, żem jest więcej sługą, niż jestem. W południe do domu na obiad, gdzie żona jeszcze w melancholicznym, nadąsanym humorze i płacze, i nie chce oni powiedzieć, o co idzie, ale z niektórych jej słówek dorozumiałem się, że zasłyszała o tym, jakom za jej niebytności chadzał do teatru i co dzień woził damy za miasto. Ale gdy nie chciała ze mną gadać ani do teatru nie chciała ze mną iść, choć nową sztukę dają, tedy poszedłem do urzędu i siła rzeczy odprawiłem. Wieczorem do domu, gdzie na kolacji pan Turner z żoną, Betty Turner, panna Mercer i pan Pelling, i wszyscy ledwie tyle się weselili, ile na to pozwalało złe, melancholiczne usposobienie mojej żony, co mnie gniewało, alem nic nie dał po sobie poznać myśląc, że to najlepszy sposób i że to samo jakoś przeminie. Po kolacji goście poszli, a my spać; aliści moja żona niespokojna przez całą noc, a około pierwszej godziny wylazłszy z łoża poszła do łóżka naszej panny, co mnie zgryzło, jako że płakała i szlochała nie mówiąc mi przyczyny. Po niejakim czasie wróciła do mnie, lecz ustawicznie płacząc; tedym wstał i chciałem przesiedzieć resztę nocy, ale kazała mi wrócić do łóżka; i mało-wiele się pogodziwszy, usnęliśmy.


Dziennik Samuela Pepysa, t. 2, tłum. Maria Dąbrowska, Państwowy Instytut Wydawniczy 1954, s. 338.

Komentarze

  1. I weź tu wytrzymaj z taką połowicą: albo w nastroju melancholicznym, albo ma pretensje, albo po nocy snuje się z łózka do łózka.;( Skaranie boskie.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panu Samuelowi też nic nie brakowało, a to damy do teatru, a to ze służącą figlował. Wart Pac pałaca :)

      Usuń
  2. Ale za to jak robota wtedy idzie, skoro humory żony wyprawiają męża do urzędu, gdzie siła rzeczy zostaje odprawiona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że do dziś wiele żon przyczynia się do wzrostu wydajności pracy :)

      Usuń
  3. Ale pogodzili się w końcu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogodzili, ale tylko do następnej awantury :P

      Usuń

Prześlij komentarz