Odcinek 1170: Paul Cezanne, 1878 rok

List Paula Cezanne’a do Emila Zoli

Estaque, 24 września 1878 roku
Autoportret, mal. Paul Cezanne, 1885 rok.
Mój drogi Emilu,
Dostałem twój list w chwili, kiedy przyrządzałem zupę z makaronu na oliwie, którą tak lubił Lantier [aluzja do powieści Zoli W matni]. Zostaję w Estaque przez całą zimę, pracuję tutaj. Mama wyjechała przed tygodniem: winobranie, konfitury i przeprowadzka w Aix; zamieszkają w mieście, za Marguery'm albo mniej więcej w tej okolicy. Jestem sam w Estaque, na noc jeżdżę do Marsylii i wracam rano.
Marsylia jest stolicą oliwy we Francji, jak Paryż masła: nie możesz sobie wyobrazić zarozumialstwa tych drapieżnych ludzi, którzy jeden tylko mają instynkt — pieniądze; podobno zarabiają dużo, ale są bardzo brzydcy, sposób życia, łatwość przenoszenia się z miejsca na miejsce zacierają charakterystyczne cechy zewnętrzne typów. Za kilkaset lat nie będzie po co żyć, wszystko zostanie spłaszczone. Ale ta odrobina, która pozostaje, jest wciąż droga sercu i spojrzeniu. [...]
Niemal skończyłem już Teresę Raquin. Prawdopodobnie w dniu, kiedy znajdziesz źródło tematu bardzo osobistego i charakterystycznego, przyjdzie sukces, jak z W matni. W istocie oceny nie są sprawiedliwe, jeśli bowiem sztuki nie podobają się jako sztuki, można przecież dojrzeć siłę, powiązanie postaci, tok prowadzonej myśli.
Ściskam ci dłoń i bardzo dziękuję. Wyrazy szacunku dla pani Zola i Alexisa

Paul Cezanne
Pomyśl o Darnagas i ogonie królika.
Paul Cezanne, Listy, tłum. Joanna Guze, Państwowy Instytut Wydawniczy 1968, s. 146-147.

Komentarze