Odcinek 939: Julian Ochorowicz, 1871 rok


Z dziennika Juliana Ochorowicza

Warszawa, 25 I 1871 r.
Rzecz zabawna, jak można łatwo wyrachować ludzkie postanowienia znając ludzi. Idąc na posiedzenie przygotowałem z niego protokół... który, gdym go pod koniec posiedzenia przeczytał, został prawie bez poprawek przyjęty!... 
Cyt. za: Juliusz Wiktor Gomulicki, Podróże do Szpargalii,  Biblioteka Więzi 2010, s. 166.

Komentarze

  1. Niezłe, a zarazem smutne, że jesteśmy tacy przewidywalni. I ja idąc na służbowe spotkanie jestem w stanie streścić jego przebieg przed jego rozpoczęciem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z posiedzeniami rady pedagogicznej jest bardzo podobnie. :)

      Usuń

Publikowanie komentarza