Odcinek 869: Krzysztof Mętrak, 1982 rok

Z dziennika Krzysztofa Mętraka

16 listopada 1982 roku
Krzysztof Mętrak.
Stefan Żeromski o grzechu: „Jedyna twoja własność osobista".

Henryk Samsonowicz: na kryzys dobry jest romantyzm.

Komuniści chcą zredukować Lecha Wałęsę do roli „człowieka prywatnego". Pytanie, czy on sam jest świadomy swej publicznej roli?

Leonid Breżniew: wypuścić Wałęsę? „Po moim trupie". I rzeczywiście.

W albańskich wyborach l człowiek (słownie jeden) głosował przeciw. Osiem głosów nieważnych.
Izba wytrzeźwień — regulamin i cennik. Usługa hotelowa plus konwój, cennik za zniszczenie przedmiotów „w stopniu uniemożliwiającym dalsze użytkowanie" (koc, koszula, prześcieradło). Psycholog, depozyt — rzeczy osobiste, najdroższy hotel robotniczy stolicy. Urąbany doktor, sen na waleta, kraty w oknach. Pielęgniarz to elita, pan — prowadzi cię na kopach. „W pasy pójdziesz" — cała teoria pasa, osiem twardych łóżek przyśrubowanych do podłogi, drzwi bez klamek, judasz, metalowa siatka. Nie ma się gdzie powiesić, pić, palić, odlać... Rano kawa („Nie pijta jej. Oni się tam wszyscy odlewają, a potem filują i śmieją się z nas"), magazyn ubraniowy (brezentowe worki). W poczekalni hasło: „Przepijasz szczęście swoje i swojej rodziny". Depozyt na plastikowej tacce.
Krzysztof Mętrak, Dziennik 1979-1983, Iskry 1998, s. 202.

Komentarze