piątek, 21 czerwca 2013

Odcinek 721: Krystyna Kofta, 1983 rok

Z dziennika Krystyny Kofty
poniedziałek, 21 czerwca 1982 roku
Ciągle słyszę gasnący głos mojej siostry. W każdej godzinie o niej myślę, jakby tą ciągłą pamięcią można było utrzymać ją przy życiu.
Z Wawrzynem na Bazarze Różyckiego. Tam można się napatrzeć. Zrobiliśmy wielkie zakupy. Mam teraz obsesyjne lęki, że zabraknie jedzenia i Wawrzyn będzie głodny albo że nie będziemy mieli pieniędzy, żeby kupić mu owoce. Ładuję w niego i w nas także, jakby na zapas. Kupiliśmy koszyk truskawek tak piękny, jakby nie było stanu wojennego. Tak samo zresztą, bez wiedzy o tym rozwija się moja róża posadzona w ogrodzie.

Milicyjna kontrola na Bazarze Różyckiego.
Krystyna Kofta, Monografia grzechów. Z dziennika 1979–1989, W.A.B. 2006, s. 171.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz