Odcinek 280: Paul Cezanne, 1878 rok

List Paula Cezanne’a do Emila Zoli

Aix, 28 marca 1878 roku
Mój drogi Emilu,
Paul Cezanne, Autoportret, 1875 rok.
Myślę jak i ty, że nie powinienem zbyt pospiesznie rezygnować z pomocy ojcowskiej. Ale widząc zastawiane na mnie zasadzki, z których dotychczas udawało mi się wymknąć, przypuszczam, że wielki spór będzie dotyczył pieniędzy i użytku, jaki mam z nich zrobić. Jest bardziej niż prawdopodobne, że nie dostanę od ojca więcej niż 100 franków, choć przyrzekł mi 200, gdy byłem w Paryżu. Muszę więc odwołać się do ciebie, tym bardziej że mały jest chory od dwóch tygodni na gorączkę śluzową. Przedsięwziąłem wszelkie środki ostrożności, by ojciec nie mógł uzyskać pewnych dowodów.
Wybacz, że zrobię ci uwagę, ale twój papier do pisania i koperty są za ciężkie: na poczcie kazano mi dopłacić 25 centymów, a twój list zawierał tylko podwójną kartkę papieru. Czy nie chciałbyś, pisząc do mnie, wkładać do koperty jedną tylko kartkę złożoną we dwoje?
Jeśli ojciec nie da mi dość pieniędzy, zwrócę się do ciebie w pierwszym tygodniu następnego miesiąca i dam ci adres Hortense [żona Cezanne’a], której zechcesz łaskawie je przesłać.
Ukłony dla żony, ściskam ci dłoń
Paul Cezanne
Prawdopodobnie zostanie otwarta wystawa im­presjonistów; poproszę cię wówczas, żebyś dał tam martwą naturę, którą masz w jadalni. [...]
Paul Cezanne, Martwa natura z muszlą i czarnym zegarem, własność Emila Zoli.

Paul Cezanne, Listy, tłum. Joanna Guze, Państwowy Instytut Wydawniczy 1968, s.134–135.

Komentarze

  1. I prawda stara jak świat znowu wychodzi: pieniądze szczęścia nie dają, ale w życiu się przydają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po raz kolejny się okazało, że przednówki bywały ciężkie:)

      Usuń
    2. A nie mówiłem? Dajcie dla odmiany coś o kimś nieprzyzwoicie bogatym :)

      Usuń
    3. Dzienników Rotszylda nie mamy:(

      Usuń
    4. A myślisz, że byłyby ciekawe? Dzisiaj zarobiłem x....dolarów, a jutro spodziewam się X...., przysłali mi nowe, piętnaste, a może szesnaste auto...

      Usuń
    5. Miejmy nadzieję, że jakieś życie wewnętrzne i towarzyskie jednak miewał. :)

      Usuń
  2. Na miejscu Zoli oddałabym tę martwą naturę bez żalu. :] Jakoś szczególnie mnie nie zachwyca.
    Mam nadzieję, że chodziło tylko o wypożyczenie, a nie o "kto daje i zabiera..." :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wypożyczenie:P A ponieważ wystawa, o której mowa, nie doszła do skutku, obraz pozostał bezpiecznie u Zoli:)

      Usuń
  3. Podpisuję się pod słowami Lirael - mnie również jakoś nie wzruszyła ta martwa natura. Może to i lepiej dla Cezanne'a, że nigdy jej nie wystawił? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obraz może i nie jest szczególnie urokliwy, ale dzisiaj jego sprzedaż pewnie ustawiłaby autora do końca życia i nie musiałby żerować na Zoli:P

      Usuń
  4. Taki ten list bardzo... rzeczowy. Gdzież namiętności szarpiące duszę artysty? A tu kasa, kasa, kasa.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz